Bloog Wirtualna Polska
Są 1 260 424 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

lubie rozweselać...

 

 

M A R I A N   F R Y S Z K E

 
   

 

 

 

LUBIĘ ROZWESELAĆ !

Marian Fryszke o sobie:

na podstawie wywiadu w miesięczniku „Nad Wisłą”

Nr 1 – Grudzień' 1997 - rozmawiał Andrzej Iwański.

 

 

      

       Zamiłowanie do poezji wyniosłem ze szkoły podstawowej, tu w Solcu, gdzie sie urodziłem i mieszkam przez całe życie. Dużo wtedy recytowałem na akademiach. Słynąłem także z dowcipów robionych kolegom , a po latach współbiesiadnikom. To nie wynika z chęci brylowania. Ja po prostu lubię rozweselać towarzystwo, jakiś żart powiedzieć. [...] Kiedyś na pamięc znałem spore fragmenty, dziś o wiele mniej, bo to wymaga ciągłych powtórek, a nie mam czasu. ( Marian był wraz z braćmi właścicielem znanej firmy drobiarskiej „Drobex”.)  Dla własnej satysfakcji uczę sie czasem coś nowego. Ostatnio opanowałem na pamięć „Hymn o zachodzie słońca” Słowackiego i zrobiłem to dla pewnej starszej i bardzo schorowanej kobiety, którą poznałem podczas pobytu w sanatorium na Litwie. Ona jest Polką z Warszawy... Jej pragnieniem było jeszcze raz przyjechać do Polski i kiedy udało się to zrealizować, z wielkim wzruszeniem zadeklamowałem jej te piękne słowa: „ S m u t n o   m i   B o ż e „

       Chyba jednak jestem romantycznym patriotą. Pochodzę z wielodzietnej rodziny soleckiej. Mam cztery siostry i czterech braci. Ojciec był tapicerem, mama zajmowała się domem i naszą gromadką. W domu nie przelewało się, ale mimo tragicznych dni bywały i wesołe... Jestem dumny z tego, że mimo niemieckiego nazwiska ojciec nie podpisał volkslisty za co zostaliśmy wyrzuceni z miasta. Dziś czuję sie Solecczaninem z krwi i kości. Mam dużo kompleksów, ale nie mam kompleksu prowincji .

     A „Szlaban”? Nie chciałbym być nazywany gwiazdą, chociaż muszę przyznać, że spotykam się z życzliwością z tego właśnie powodu. Ludzie na ulicy uśmiechają sie i pytają, kiedy następna premiera. Udział w „Szlabanie” to dla mnie autentyczna przyjemność. To zadziwiające, że udało się namówić do udziału dorosłych ludzi, którzy mają przecież codzienne sprawy i kłopoty. Udało się stworzyć wspaniałą grupę przyjacielsko – aktorską. Jesteśmy na luzie i jesteśmy otwarci na wszystkich, którzy chcą spróbować. Idąc na próbę - mam wrażenie, że wchodzę w inny świat, to zupełnie coś innego niż moja praca zawodowa. Zawsze chciałem dać ludziom coś bezinteresownie, wprost od siebie, i tak właśnie jest w „Szlabanie”, bo przecież pieniędzy za to nie bierzemy.

 

 

 

 
   

Marian Fryszke w spektaklu „Na pełnym morzu”

Na zdjęciu wyżej jako „Cyganka” w „Weselnej biesiadzie”

 

 

Drogi Marianie,

        umawialiśmy się na wrzesień, miałeś być na próbie, nawet Baśka chciała wrócić. Mieliśmy razem coś  zrobić...jakiś spektakl kabaretowy, żeby ludzie się bawili, żebyś mógł ich rozbawić do łez, co tak lubiłeś i umiałeś. I co?!

   Stajemy teraz wobec faktu Twojej śmierci pęknięci i stremowani. Ty umiałeś zwalczyć tremę...nie zwalczyłeś choroby, chociaż tak bardzo walczyłeś. Nasza trema jest inna, bo w teatrze życia nie ma suflera, nie ma konkretnego scenariusza. Nasza trema wobec Twojej nieobecności jest tym większa, gdyż właśnie uświadomiliśmy sobie, że od Ciebie w 1997 r. wszystko się zaczęło. Bez Twojego entuzjazmu i „Pana Tadeusza” na pamięć - nie byłoby ani kabaretu, ani teatru „Szlaban”, a my nie przeżylibyśmy artystycznej przygody życia.

   Zawsze będziemy pamiętać Twoje kabaretowe role w programie pt. Stacyjka  Solec – ( „Śpiwaj, pieronie...śpiwaj!”) -  a dowcip o kawie zawsze kojarzyć nam się będzie tylko i wyłącznie z Tobą. Potem rozbawiałeś publikę  w Karnawałowej Szopce, śpiewając i tańcząc w kilku wcieleniach, a Twoja „Cyganka” w Biesiadnym Weselu powinna  znaleźć swoje miejsce w historii polskiego kabaretu. No i wreszcie „Na pełnym morzu” Sławomira Mrożka... Twój kamerdyner powalał dostojeństwem a listonosz wyskakując z morza oblewał publikę prawdziwą wodą, którą wcześniej w specjalnych foliach sprytnie lokowałeś w pocztowej torbie, wbrew sugestiom reżysera i „rozbitków”, zresztą. To był Twój autorski pomysł, bo miałeś temperament  Luisa de Fines’a i wszystkich komików świata w jednym. Chyba nie potrafiliśmy tego docenić. Nie zrozumieliśmy Cię do końca.

    Potem oddaliłeś się od nas za sprawą wielu funkcji i pierwszych symptomów choroby. Dałeś się jednak namówić na ekranowy epizod w „Tangu” Mrożka, prezentując spikerski monolog o prowincji, która tkwi w każdym z nas. Bardzo byliśmy radzi, że znów pięknie zaistniałeś... - ” Anioły nas czasem na prowincji odwiedzają”! Ty odwiedzałeś nas zawsze i  rób to nadal!  Byłeś na wszystkich naszych spektaklach, pomagałeś soleckiej kulturze jak tylko mogłeś. Dziękujemy Ci, że byłeś i  jaki byłeś !

    Wybacz, że nie byliśmy na stypie, ale w kawiarni „Astra” oglądaliśmy stare taśmy i śmialiśmy się z Ciebie do...łez! I niech to będzie Twoja ostatnia, jeszcze jedna entuzjastyczna recenzja.

                        

 W imieniu „Szlabanowców”

Piotr Szymański

 

PS. Jeszcze kiedyś razem zagramy i rozśmieszymy cały ten poważny i okrutny świat!



 

 

 

Marian Fryszke jako Listonosz w spektaklu „Na pełnym morzu” Sł. Mrożka. Po lewej Barbara Grzona -Górna w roli Grubego Rozbitka.

 

***

 

Od kilku lat NAGRODA  IM.MARIANA FRYSZKE przyznawana jest na corocznych Ogólnopolskich Spotkaniach Teatrów Amatorskich - „Teatr po pracy” w Soleckim Centrum Kultury. Otrzymują ją aktorzy – amatorzy za największą kreację Spotkań.


 

"Na pełnym morzu" Sławomira Mrożka zagraliśmy na Scenie O-Bok Teatru Polskiego w Bydgoszczy.


 


 

U Mariana w Makowiskach na urodzinach...chyba w 1998 roku


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


środa, 26 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  20 640  

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O mnie

Grupa Teatralna SZLABAN Soleckiego Centrum Kultury w Solcu Kujawskim, w małym miasteczku między Toruniem a Bydgoszczą. OrganizaTor Ogólnopolskich Spotkań Teatrów Amatorskich - TEATR PO PRACY.

Statystyki

Odwiedziny: 20640

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl